Szybkie jedzenie na dowóz

Kategoria: Dokumenty usługowe

Wraz z moim chłopakiem, przyjaciółką i jej partnerem wybraliśmy się wspólnie w góry. Zima jest takim czasem, kiedy żaden inny region mnie bardziej nie zachwyci. Kochałam góry, uwielbiałam śnieg i góralskie jedzenie. Mogłabym przyjeżdżać tutaj na cały sezon, bo to po prostu coś niesamowitego i klimatycznego.

Zamawianie jedzenia do domku

jedzenie na dowóz karpaczUdało nam się wynająć domek z dwoma pokojami, salonem, łazienką i kuchnią. Jednak nie planowaliśmy gotować, bo chcieliśmy sobie odpocząć od takich obowiązków i próbować regionalnych potraw. Znaleźliśmy restaurację, która oferuje jedzenie na dowóz karpacz i zapisałam sobie do nich numer w telefonie i wzięłam menu na wynos. Kiedy już nadeszła pora obiadu, zaczęłam przeglądać, co by tu dobrego można zamówić. Postawiłam na pieczone ziemniaczki i jakieś mięso z pieca. Poza tym, jako, że uwielbiam góralską kuchnię, poprosiłam o syrop żurawinowy i deskę serów, ponieważ byłam wielbicielką owczych serów, popularnie zwanych oscypkami. Lubiłam też inne sery twarogowe- uwielbiałam słone sery do tego stopnia, że zawsze zwoziłam ich dużo do domu. Znajomi zamówili sobie jakieś kotlety zapiekane z żurawiną. Mój chłopak z kolei wziął sobie frytki, kiszoną kapustę i kawałek jakiejś ryby. Nie lubił kombinować z różnymi smakami. Śmiesznie było wyglądać przez okno wynajętego domku i czekać na jedzenie. Zupełnie inaczej się czułam w nieswoim domu podczas zamawiania. Fajnie, że nawet w wakacje, można zamawiać na dowóz.

Góry są piękne, jednak nie zawsze jest pogoda, żeby spacerować po mieście i spędzać czas w restauracjach. Czasami lepiej siedzieć sobie tak jak my, w ciepłym domku,ogrzewać się przy kominku i zajadać pyszny obiad przywieziony przez kierowcę restauracji oferującej jedzenie na wynos. Bardzo nam smakowało wszystko.